Rozmowy ucznia ze swoim mistrzem,
które zyskały tłumy sympatyków i skłóciły naukowców. Swoją niezwykłość zawdzięczają przekazywanej od czasów
starożytnych wiedzy zwanej magią, ale również samym rozmówcom, o których pomimo
licznych starań wciąż niewiele wiemy.
„Sztuka śnienia” to zaledwie
jedna z dwunastu napisanych przez Castanedę książek popularnonaukowych. Z
wykształcenia antropolog podczas swoich badań naukowych natrafił na naguala imieniem
don Juan Matus, Indianina z plemienia Yaqui, który wprowadził go w tajniki
szamanizmu. Castaneda okazał się pojętnym i dociekliwym uczniem, co odmieniło
na zawsze jego postrzeganie świata. Doświadczenia z tajemnych nauk jakie
otrzymał, szczegółowo opisał w swoich pracach i otrzymał za nie naukowe tytuły,
jednak ostatecznie uczelnia mu je odebrała. Wątpliwości w świecie naukowym
wzbudziły metody jakie stosował podczas badań – m.in. używał roślin
psychodelicznych.
W „Sztuce śnienia” - wraz z jej
bohaterem - poznajemy wielość światów, do których można dotrzeć za pomocą
specjalnej umiejętności kierowania świadomością podczas snu. To właśnie tego
uczy się Castaneda. Dowiaduje się również, że wszyscy ludzie mają w tym samym
miejscu swój „punkt połączenia”, dlatego w taki sam sposób widzą naszą
materialną rzeczywistość. Tylko ci, którym uda się go przesunąć, mogą podróżować
do innych światów, gdzie percepcja ulega zmianie. Wszechświat jest bowiem
zbudowany z energii, którą ubieramy w zbiorowe wyobrażenia i jedynie spojrzenie
pozbawione wiedzy na temat danych obiektów, może pozwolić na odkrycie ich
prawdziwej natury. Rozum jest zaś największym wrogiem takiego poznania. Pokusa podbijania
nowych rzeczywistości jest ogromna. Doświadczyli tego starożytni czarownicy i
szybko przekonali się, że taka wiedza kosztuje. Wielu wpadło w zastawioną na
nich pułapkę. Także Castaneda poznał niebezpieczne oblicze swoich podróży, a
don Juan nie był w stanie mu pomóc.
Niezależnie od tego, czy książki
Castanedy czyta się jak zwykłą fantastykę, czy traktuje jako zapis faktów, są
one inspirującą rozprawą nad ludzką kondycją, uczą alternatywnego spojrzenia na
rzeczywistość i tego, że to sam człowiek decyduje o swoim losie. Można również
dyskutować, czy sposób zbierania przez Castanedę materiałów badawczych był
słuszny, czy porywający i literacki język to dobry wybór dla pracy naukowej, i czy
jego powieści zostały napisane tylko dla pieniędzy i sławy czy może z innych
powodów. Jednak uważny czytelnik na pewno zauważy, że celem nauk jakie otrzymał
Castaneda było wymazanie osobistej historii, co mu się udało. Dzisiaj prawie
nic o nim nie wiemy, choć nie żył w odległych czasach, lecz w XX wieku.
Carlos Castaneda, Sztuka śnienia, Rebis


